Jak przetrwać walentynki

Poradnik dla opornych. Bynajmniej nie jest to poradnik prezentowy. Jeśli liczysz, że znajdziesz tu listę przedmiotów w kolorze pudrowego różu, słodkie pluszaki albo inne rzeczy wątpliwej przydatności. Odpuść.
Dla par

Możesz iść na "50 twarzy Greya" ze swoją drugą połówką (miłością życia) - niepotrzebne skreślić i spróbować nie dać się stratować tłumowi w kinie. Ewentualnie przyglądać się czy przypadkiem niedopieszczone niewiasty nie przyniosły z sobą na seans ogórków czy innej kaszanki. Pamiętaj, że równie dobrze możesz założyć na siebie coś seksownego, przygotować kolację, kupić wino i kwiaty żeby potem nie wstawać z łóżka. Choć niekoniecznie w tej kolejności. 


Dla singli


Pod żadnym pozorem nie wychodź z domu. A tak całkiem serio. Idź do kina, na imprezę i baw się. Albo odpuść, przykryj się kocem i obejrzyj serial końców twoje święto jest dzień po walentynkach. Tylko pamiętaj, że gdy ja mówię serial mam na myśli np. to


via GIPHY

Przewodnik dla egoistów


Weź wolne od rzeczywistości, urządź sobie SPA, seans filmowy czy co tam chcesz. Niekoniecznie w pojedynkę. Możesz zaszaleć i urządzić pidżama party z winem, głupawą komedią i niezdrowym jedzeniem. Jeśli zaliczasz się do płci brzydszej będziesz w stu procentach usprawiedliwiony pomijając pidżamy, a wino zastępując piwem. 

Cokolwiek zrobisz pamiętaj, że to tylko jeden dzień w roku. Miłość powinno się sobie okazywać każdego dnia nawet jeśli to brzmi banalnie.

Nie załamujmy się poniedziałkiem ;)


via GIPHY

fot. unsplash.com

Brak komentarzy